awareness, Change, love, miracle morning, Morning, reprogramming, Self-esteem, self-improvement

Poranne spotkania z lustrem, czyli ze sobą.

Dzień dobry, dziś będzie krótko. Było o porannych myślach i zaczynaniu dnia bez telefonu, a dziś dalej o mikro rzeczach, które możemy zmienić, tak aby czuć się lepiej każdego dnia. Dla mnie poranki są ważną częścią dnia, wyznaczają samopoczucie, to z jaką myślą i podejściem się obudzę towarzyszy mi przez resztę dnia. Poranek zaczyna i tworzy nasz dzień, pogodne i świadome rozpoczęcie dnia to wpływanie na naszą przyszłość, na nasze nastawienie.

Pisałam już o tym, aby nie zaczynać od telefonu i świata zewnętrznego, ale zaczynać od siebie, spojrzenia w siebie, zapytania siebie czego ja dziś chce, co chcę osiągnąć, co dziś jest ważne. Czasami jest coś co nad nami wisi, nie zrobiliśmy wczoraj, nie zrobiliśmy przedwczoraj i jakaś ciężka czy nielubiana rzecz czeka. Zrób to dziś, zrób dziś rano, najwcześniej jak się da i poczuj spokój jak już będzie zrobione i nie będzie wisiało. Niech już nie ciąży. To plan jest, a teraz wstajemy.

Codziennie rano czeka nas ważne małe spotkanie. Codziennie, na dzień dobry większość z nas spotyka siebie samego w lustrze. Ty i Ty macie mikro moment dla siebie. I co się wtedy dzieje? Co sobie mówisz? Co mówisz do siebie codziennie rano? A przede wszystkim, gdzie kierujesz swój wzrok? Patrzysz na tłuszczyk na brzuchu, zmarszczki, siwe włosy? Dlaczego większość z nas zaczyna dzień od oceny tego co nam się nie podoba. Od myśli, że coś w nas powinno być mniejsze, większe, lepsze, gładsze czy ładniejsze. Mi samej, przez lata, przy każdym spotkaniu z lustrem towarzyszył rzut oka na mój brzuch i od razu w głowie pojawiała się ocena, zazwyczaj że powinien być mniejszy, że go nie lubię, że muszę poćwiczyć i schudnąć. I tak co dzień, na dzień dobry kilka sekund niezadowolenia z siebie, jeszcze przed kawą i śniadaniem. Na pewno nie wpływało to pozytywnie na moje samopoczucie, nawet jak teraz przywołuje to wspomnienie to nie czuje się dobrze, od razu jakaś taka nie wystarczająco dobra. Czy to brzmi znajomo? Znacie te kilka sekund myśli negatywnych o sobie i swoim wyglądzie przy każdej okazji spojrzenia w lustro?

Jeśli tak, jeśli to jest znajome uczucie, to czas to zakończyć jak najszybciej. I jest to możliwe. Na prawdę możemy mówić i myśleć o sobie dobrze i z miłością. I zastanowić się nad tym co chcemy do siebie samego powiedzieć codziennie rano, albo nawet przy każdym spotkaniu z lustrem, czyli samym sobą. Ale jak? A gdyby w tym lustrze była Twoja córka, najlepsza przyjaciółka, siostra? To co byś w niej widziała? Tłuszcz i zmarszczki? Założę się że nie. Jak myślę o innych kobietach to się zachwycam, widzę piękno, podziwiam, a ze sobą było jakoś tak odwrotnie. Na prawdę powiedz sobie następnym razem przed lustrem coś miłego, na pewno jest coś co lubisz, włosy, oczy, nogi a może mięśnie. Skieruj swój wzroki tam gdzie jest coś co lubisz i powtarzaj codziennie. Mów do siebie dobrze i z miłością, ze zrozumieniem, podziwem i zachwytem. A jak nie wiesz jak zacząć wyślij swoje zdjęcie do najbliższych i niech Ci napiszą co widzą, a potem powtarzaj co napisali. Albo sobie powiedz do lustra, zwykłe: jest całkiem nieźle, nadal nieźle wyglądam. A może nawet dasz radę powiedzieć sobie Kocham Cię, to dopiero jest coś. Nieważne na jakim etapie jesteś, spróbuj dać sobie coś pozytywnego, cokolwiek, jakąś dobrą myśl do siebie i swojego odbicia. Tylko Ty tu decydujesz, a jak myślisz o sobie dobrze, mówisz o sobie dobrze to po prostu jest Ci dobrze.

PS. Mój brzuch już jest super, nic się nie zmieniło realnie, ale to nie ma znaczenia, to mój własny i jedyny brzuch i jest piękny dokładnie taki jaki jest.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s