Change, love, meditation, motivation

Medytacja 6 etapów

Dziś chciałam się z Wami podzielić jedną z medytacji, których używam. Według mnie ta medytacja może życie odmienić, nazywa się medytacją 6 etapów i łączy wszystko co w tej praktyce najważniejsze. Łączy wzmocnienie poczucia miłości i wdzięczności, wybaczenie z późniejszym zwróceniem uwagi do przyszłości na marzenia i plany dodając do tego błogosławieństwo. Brzmi pewnie skomplikowanie, ale medytacja jest prowadzona i nic nie trzeba wiedzieć, tylko słuchać. Dla mnie ta medytacja była początkiem ogromnej przemiany, dlatego właśnie ją tu przedstawiam. Jej autorem jest Vishen Lakhiani z Mindvalley, a załączam wam wersję przetłumaczoną i nagraną przez Justyną Falkowską. Lubię jej wersję, trwa 18 min, co na początku może wydawać się sporo, ale nie zrażajcie się, medytacja jest konkretna i spokojna. Przy okazji polecam podcast Justyny, dużo fajnej wiedzy, przedstawionej w bardzo skondensowany sposób.

Medytacje to wyzwanie dla wielu, ciężko zacząć, ciężko spróbować i ciężko wysiedzieć a na prawdę warto. Korzyści z medytacji jest niezliczona ilość, od redukcji stresu, lepszego snu. Medytacja prowadzi do uspokojenia natrętnych myśli, obniża odczuwanie bólu, obniża wysokie ciśnienie krwi, zwiększa produkcję serotoniny, dzięki czemu pomaga przy depresji. Medytowanie przynosi spokój, jasność umysłu, poczucie szczęścia, dzięki temu łatwiej nam działać i osiągać cele. Medytacja spowalnia procesy starzenia, zwiększa system odpornościowy, wpływa na koncentrację. I można tak wymieniać i wymieniać. I ciężko w to uwierzyć, no bo niby jak siedzenie i nie myślenie może spowalniać starzenie. A jak Ci powiem teraz przymnij oczy i rozluźnij mięśnie twarzy, rozluźnij barki i ramiona, puść te mięśnie wolno. Czujesz, że tam jest ściśnięcie i presja? Takie rozluźnienie codziennie kilka minut, da nam trochę więcej lekkości i na prawdę końcowo mniej zmarszczek. Medytuje prawie codziennie i polecam zacząć już dziś.

Jak zacząć? Siadamy, w wygodnym miejscu, tak aby było w miarę cicho, zamykamy oczy i skupiamy uwagę na oddechu. Wdech nosem do brzucha, tak aby wypełnić brzuch powietrzem, i lekki wydech ustami. Można sobie zeskanować całe ciało i rozluźnić od góry, mięśnie twarzy, czoło, ramiona, i z każdym następnym oddechem idziemy niżej, rozluźniamy barki, brzuch puszczamy wolno a niech sobie odstaje, biodra, nogi, łydki, kostki. Jak przychodzą myśli, a przychodzić będą, ja sobie wyobrażam że są jak chmury na niebie i puszczam dalej. Czyli próbuje medytować a tu głowa mówi co na obiad, to ja głowie mówię ok, taka myśl jest, dobrze, a teraz sobie odpłyń dalej. Mi pomaga obraz, wizualizacja czystego nieba, myśli to chmury, które przypływają i odpływają a ja medytuje dalej. I tak sobie próbuje codziennie, nastawiam timer na 10 min i praktykuję, ćwiczę. Czasem jest super, a czasem nic nie wychodzi, nie ważne. To i tak działa, nawet jeśli z tych 10 min, takiej czystej głowy jest 10 sekund to i tak warto. Będzie lepiej i lepiej.

Bardzo podobnie jest w medytacji prowadzonej, ktoś do nas mówi co mamy sobie wyobrażać i na czym skupiać uwagę, ale umysł i tak nam podrzuca co na obiad, i tu ta sama zasada, zauważamy, puszczamy dalej i wracamy do słuchania. Medytację 6 etapów można robić codziennie, i zawsze odkryjemy coś nowego, coś nowego usłyszymy czy wyobrazimy sobie. Poniżej pokrótce, etapy medytacji i wyjaśnienie dlaczego ta konstrukcja jest taka trafna i skuteczna.

Zaczynamy od rozluźnienia i oddechu, pierwsze 3 etapy to etapy ważnych emocji, po kolei mamy miłość, wdzięczność i wybaczenie. To wprowadzenie się w stan koherencji serca (dla zainteresowanych teorią i naukowymi wyjaśnieniami polecam sprawdzić HeartMath Institute, który od 25 lat prowadzi badania nad połączeniem pracy serca i rozumu), pokrótce chodzi o taki stan w którym serce, umysł i emocje są ujednolicone, osiągamy integralność. Mamy taki stan jak oglądamy wzruszający film, taki stan może w nas wywołać muzyka, czy zobaczenie dawno nie widzianej, ukochanej osoby. Wtedy emocje, umysł i serce integrują się naturalnie. W medytacji 6 etapów zaczynamy od przywołania tego stanu.

Etap pierwszy, pod zamkniętymi powiekami przywołujemy obraz kogoś kogo kochamy, nadajemy temu uczuciu kolor, a potem z każdym wydechem dmuchamy uczucie i kolor jak balonik, który nam się w wyobraźni powiększa i rozszerza robiąc z naszej miłości, więcej i więcej miłości, aż w końcu nasz balon jest większy niż cała planeta.

Etap drugi to wdzięczność, na początek przywołujemy coś w życiu osobistym, dziękujemy za coś co nas spotkało, wzruszyło, od uśmiechu dziecka, przez usłyszane dobre słowo po wygodne łóżko, chodzi o to aby poczuć że jesteśmy wdzięczni za to co mamy, nie chodzi o zrobienie listy. Mamy poczuć wdzięczność. Potem powtarzamy ten proces w życiu zawodowym, dziękujemy za lekki dzień w pracy, za osiągnięcia, miły telefon, pensje, klientów czy, za to że już piątek. I tu znowu chodzi nam o odczucie wdzięczności za własne sukcesy. Następnie jeszcze raz skupiamy się na wdzięczności tym razem dziękujemy za coś sobie, za to że medytujemy, za to że poświęcamy sobie czas czy za to jakie mamy dary, talenty albo że coś nam się udało i jesteśmy dumni ze swoich słów czy reakcji, czy ugotowanego obiadu. W tym etapie mamy przywołać uczucie wdzięczności.

Etap trzeci to etap wybaczania, i choć może się wydawać trudny to warto wybaczać, noszenie jakiejkolwiek urazy tylko i wyłącznie nas blokuje, na nas źle wpływa, nas zatrzymuje. Warto uwolnić się, spróbować powybaczać temu co nas spotkało i zostawić to w przeszłości, aby nas już nie ograniczało, nie trzymało w niskich, przykrych emocjach. Jeśli mamy tego dużo, albo są to dla nas bardzo trudne rany i wydarzenia, zacznijmy od czegoś drobnego i powoli codziennie próbujmy dalej. Wybaczenie nas uwalnia. Wybaczyć można też sobie, jeśli zrobiliśmy coś, co wywołuje uczucia złości czy wstydu, wybaczmy sobie na tym etapie. Dajmy sobie akceptację i zrozumienie, wszyscy jesteśmy ludźmi i popełniamy błędy, to jest zupełnie normalne. Zostawmy przeszłość przeszłości i z uwolnionym sercem popatrzymy na swoją przyszłość.

I tak po 3 etapach leczenia i wzmacniania emocji, przechodzimy do przyszłości. Etap 4 to etap marzeń, wybieramy sobie 3 obszary w życiu i wyobrażamy jak mają wyglądać za 3 lata. Te 3 lata są tu ważne, naturalnie zazwyczaj chcemy wszystko mieć na już i zaraz, ale na już nie wszystko jest możliwe, a w 3 lata prawie wszystko. W 3 lata od myśli do zamieszkania można zbudować dom, można stworzyć dochodową firmę, dziecko którego jeszcze nie ma za 3 lata może biegać. Nie ograniczamy tu wyobraźni, wszystko jest możliwe, masz zero na koncie a marzysz o wakacjach na Malediwach, super wyobrażamy sobie siebie na plaży, piasek pod stopami, dotyk wody, wiatr na skórze. I tak ze wszystkim, jeśli to budowanie biznesu to patrzymy jak nam się wypełnia kalendarz a przelewy spływają. Jeśli chcemy mieć dziecko, wyobrażamy sobie jak je nosimy i co wtedy czujemy, zapachy, kolory, przywołujemy wszystkie zmysły do naszych marzeń, aby stały się jak najbardziej wyraziste.

Etap 5 to etap wyobrażenia sobie swojego idealnego dnia, tutaj działamy podobnie uwalniamy zmysły i idziemy krok po kroku od kto nas budzi, czy budzimy się sami, gdzie pijemy pierwszą kawę, jak ona smakuje, z kim jemy śniadanie, jak docieramy do pracy, co robimy i z kim i tak do wieczora. Tutaj możemy się czasem zaskoczyć, ten etap ma na celu integrację marzeń z etapu 3 z tym jak chcemy żyć, może się okazać że marzysz o karierze muzycznej a chcesz żyć z dala od ludzi, trochę tu jest weryfikacji i łączenia marzeń z tym jak nasze idealne życie ma wyglądać. Jeśli marzysz o karierze muzycznej i widzisz siebie w trasie, na koncercie, słucha się mnóstwo ludzi to wszystko się zgadza i wzmacnia.

Etap 6 to połączenie z siłą wyższą, błogosławieństwo i zaufanie, że świat nam sprzyja a nasze intencje i marzenia już się spełniają. Potrzebne jest nam to zaufanie, i możemy tu się odwołać to każdej siły, od wierzeń religijnych, po naturę. Chodzi o to aby zaufać, że nasze życie i świat nam sprzyja, a wszystko czego chcemy jest dla nas możliwe i dostępne.

Spróbujcie i powodzenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s