miracle morning, self-improvement

Social media, telefony i drobne zmiany dla poprawy jakości życia.

Dla tych wszystkich którzy lubią zasypiać i budzić się z telefonem przy uchu. Czy masz tak ze używasz budzika w telefonie, i wyłączając go rano przy okazji zaczynasz już coś sprawdzać? Ten pierwszy moment po obudzeniu i Twoje pierwsze myśli na dany dzień są ważne. Co z nimi robisz? Tzn, już po kilku drzemkach. Wielu z nas spędza moment tuż po obudzeniu na telefonie i niby nic groźnego, bo tylko sprawdzę to i tamto, ale jednak ma to wpływ na nasz dzień.

Co się właściwie dzieje i jak to na nas wpływa. Załóżmy że pierwsza rzeczą którą sprawdzasz są maile, wtedy Twoja uwaga idzie w stronę tego czego od Ciebie ktoś oczekuje danego dnia, co masz zrobić dla szefa czy klientów. Jeśli pierwsze rzeczą są social media to mamy tutaj ruletkę bo nie wiadomo na co trafisz i może to być myśl i przekaz przyjemny ale wcale nie musi; co by to nie było Twoja uwaga idzie gdzieś na zewnątrz. Jeśli to są wiadomości to pewnie zaczynasz dzień od kryzysów politycznych, protestów, strachu przed pandemia, wirusem, czy szczepionka albo sytuacji ekonomicznej, wartości złotego czy nowych podatków. A możne sprawdzasz wiadomości od znajomych, aby zobaczyć co chcą Ci przekazać. Którakolwiek z tych opcji to jest, jeśli zaczynasz dzień od sprawdzenia telefonu, Twoja uwaga będzie zawsze nastawiona na zewnątrz, no to co do Ciebie ze Świata przychodzi; Twoje myśli będą tworzyły reakcje; i nie ma tam miejsca na bycie pro aktywnym. I tak po prostu, już pierwszych minutach po obudzeniu, oddajesz władze i jesteś w świecie reakcji, w świecie oczekiwań innych ludzi, wydarzeń zewnętrznych. Twoją uwagę, myśli i energie przejmuje to co na zewnątrz. A gdzie jesteś Ty i czy to jest na pewno dla Ciebie dobre?

A gdyby tak zostawić ten telefon gdzieś dalej od łóżka, użyć innego budzika żeby nie kusiło i poświecić poranek sobie. Zastanowić się czego ja chce tego dnia, co dziś jest dla mnie ważne. Co zamierzam zrobić. Skupić się na swoich potrzebach i swoim działaniu a nie reagowaniu. Świat poczeka te kilka minut i nic to nie zmieni jeśli sprawdzimy telefon chwile później. Dajmy sobie te chwile po obudzeniu, mózg jest wtedy zrelaksowany, gdzieś na pograniczu snu i jawy, wsłuchajmy się w siebie, zaplanujmy sobie dzień, wyznaczmy cele i zadania ale swoje własne ze środka. My i tylko my wiemy najlepiej co jest naszym priorytetem, dajmy sobie przestrzeń na to co wewnątrz. A jak będzie dobrze szlo to warto spróbować zacząć dzień od krótkiej medytacji, wyciszenia głosów w głowie i intencji.

Drobne zmiany w naszym życiu poprawiają jego jakość, budzenie się bez telefonu jest taka drobna zmiana. Jeśli spróbujesz albo już nie spisz z telefonem i zechcesz się podzielić jaki to miało wpływ daj znać w komentarzach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s